Trochę piachu, kamieni i... ot taki sobie patyk. Tylko tyle, a dla moich córek - aż tyle, by uprzyjemnić sobie zabawę...w blasku zachodzącego słońca, którego teraz tak bardzo nam brakuje...
czyli trzech takich babeczek jak my, nie ma ani jednej!!! Ten blog powstał po to, by innym mamom (ale również i sobie) ułatwić "znoszenie" macierzyństwa
1 grudnia 2014
9 października 2014
Mam marchewkę i nie zawaham się jej użyć...
"Dzień marchewki" w przedszkolu szczęśliwie już za nami. Strój na tę okazje musiał więc być stosowny...
7 października 2014
Załoga na pokład...
Zabawa w życiu każdego dziecka jest ważna, o ile nie najważniejsza. W ten sposób dziecko poznaje otaczający go świat, a w zabawie z rodzeństwem - buduje relacje. Cała załoga więc na pokład...jeden za wszystkich, wszyscy za jednego...
PS.
Ten wpis dedykuje ale LARMO
20 sierpnia 2014
Szczotko, szczotko, hej szczoteczko...
Każda z nas chciałaby mieć zdrowe i lśniące ząbki...choćby po to, by jak najrzadziej odwiedzać dentystę i mieć miłe wspomnienia z tych wizyt. Nie na darmo więc, mam nadzieję, moje córki szorują swoje ząbki - najczęściej w najlepszym dla siebie towarzystwie czyli ich własnym...
PS.
Lidziu - dziękuję za mobilizację :)
8 lipca 2014
Jak gender to gender
Dlaczego więc kobieta nie może być mechanikiem samochodowym? W naszym społeczeństwie uznawanym za postępowe, gdyby zobaczyć kobietę w warsztacie zapewne wywołałoby to zdziwienie, zaskoczenie, a u niektórych może nawet przerażenie. Przyznam, że mnie samej nie zdarzyło się widzieć jeszcze kobiety w warsztacie naprawiającej samochód, ale za to mogłam sobie do woli obserwować moje dwie kobietki, które bądź co bądź, pojazd czterokołowy starały się wziąć na warsztat...
23 czerwca 2014
Truskawka Lusi
Sezon truskawkowy w pełni, więc Lusia miała okazję po raz pierwszy poznać ich smak. Piękne, czerwone, dorodne...wyglądają zachęcająco i apetycznie...
15 czerwca 2014
Bujanie (huśtanie) w obłokach
Które dziecko tego nie lubi...są takie, które na widok huśtawki chcą wyjść ze skóry, żeby tylko usiąść, żeby tylko przez chwilę poczuć tę ekstazę. Nie inna reakcja jest moich córek, gdy tylko zaproponuję huśtawki. W ostatnich dniach było dużo słońca i pięknej pogody, więc czas na huśtawkach był spędzany obowiązkowo...
8 czerwca 2014
Spersonalizowane etykietki dla roztargnionego przedszkolaka
Pewnie większość z mam choć raz zmagała się z problemem przypadkowej zamiany lub utraty rzeczy swojego dziecka np. w przedszkolu. Teraz w prosty sposób możemy temu zaradzić używając spersonalizowanych etykietek firmy Stickerkid.
Naklejki, które oferuje Firma, z imieniem i nazwiskiem naszego dziecka lub dodatkowymi informacjami, typu: nr telefonu, z łatwością możemy umieścić na przedmiotach osobistych, zabawkach, butach czy odzieży dziecka.
Spersonalizowane etykietki dostępne są w kilku rozmiarach i różnych kształtach. Najmniejsze naklejki świetnie nadają się na "podpisanie" podręcznych, niewielkich przedmiotów należących do naszego dziecka typu: linijka, długopis, kubeczek czy szczoteczka do zębów. Poza tym pakiet startowy, który z powodzeniem wystarcza na "podpisanie" wyprawki dla przedszkolaka, zawiera również tzw. duże naklejki, na których poza imieniem i nazwiskiem dziecka, możemy umieścić również logo - rysunek. Jest to bardzo użyteczne rozwiązanie dla dzieci, które nie potrafią jeszcze czytać, więc swoje rzeczy z łatwością mogą rozpoznać właśnie za pomocą rysunku umieszczonego na spersonalizowanej etykiecie.
Tutaj Wikunia prezentuje zestaw średnich naklejek z jej imieniem i nazwiskiem. Jako logo wybrałyśmy "wściekłego ptaka" na niebieskim tle. Natomiast wybór jest ogromny: od zwierzątek, stworków i potworków po superhero, emotikony czy pojazdy, na różnokolorowych tłach, które również sami wybieramy.
Producent zapewnia, iż naklejki wytrzymują działanie kuchenek mikrofalowych, wody, słońca i piasku. Testując spersonalizowane etykiety, jedną z nich nakleiłam na łyżeczkę, która codziennie jest myta w zmywarce lub ręcznie pod bieżącą wodą. Naklejka wciąż pozostaje na swoim miejscu i co więcej, jak dotąd nie widać na niej żadnego stopnia zużycia.
Naklejki, które oferuje Firma, z imieniem i nazwiskiem naszego dziecka lub dodatkowymi informacjami, typu: nr telefonu, z łatwością możemy umieścić na przedmiotach osobistych, zabawkach, butach czy odzieży dziecka.
Spersonalizowane etykietki dostępne są w kilku rozmiarach i różnych kształtach. Najmniejsze naklejki świetnie nadają się na "podpisanie" podręcznych, niewielkich przedmiotów należących do naszego dziecka typu: linijka, długopis, kubeczek czy szczoteczka do zębów. Poza tym pakiet startowy, który z powodzeniem wystarcza na "podpisanie" wyprawki dla przedszkolaka, zawiera również tzw. duże naklejki, na których poza imieniem i nazwiskiem dziecka, możemy umieścić również logo - rysunek. Jest to bardzo użyteczne rozwiązanie dla dzieci, które nie potrafią jeszcze czytać, więc swoje rzeczy z łatwością mogą rozpoznać właśnie za pomocą rysunku umieszczonego na spersonalizowanej etykiecie.
Tutaj Wikunia prezentuje zestaw średnich naklejek z jej imieniem i nazwiskiem. Jako logo wybrałyśmy "wściekłego ptaka" na niebieskim tle. Natomiast wybór jest ogromny: od zwierzątek, stworków i potworków po superhero, emotikony czy pojazdy, na różnokolorowych tłach, które również sami wybieramy.
Producent zapewnia, iż naklejki wytrzymują działanie kuchenek mikrofalowych, wody, słońca i piasku. Testując spersonalizowane etykiety, jedną z nich nakleiłam na łyżeczkę, która codziennie jest myta w zmywarce lub ręcznie pod bieżącą wodą. Naklejka wciąż pozostaje na swoim miejscu i co więcej, jak dotąd nie widać na niej żadnego stopnia zużycia.
Zamawiając pakiet spersonalizowanych etykietek, jak już wspomniałam mamy możliwość wyboru tła, ale i również koloru czcionki między białą i czarną oraz jej rozmiaru. Zatem naklejki możemy przygotować według własnego gustu i preferencji naszego dziecka.
Kolejnym produktem, dzięki któremu możemy oznaczyć rzeczy swojego dziecka są wprasowanki na tkaniny. Producent zapewnia, iż jeśli zastosujemy się do instrukcji ich naklejenia, wytrzymują 45 prań w temperaturze 60 st. C. Niestety nie udało mi się uprać testowanej naklejki aż 45 razy, jednak po moich 8 praniach, naklejki wciąż solidnie trzymają się materiału i napis nie wyblakł. Zaletą jest również prosty i szybki sposób ich umieszczenia na tkaninie. Wszelkie instrukcje dotyczące naklejenia wprasowanek czy naklejek są dołączone do przesyłki, która w ciągu 3-4 dni od złożenia zamówienia, dociera do domu.
Kolejnym produktem, dzięki któremu możemy oznaczyć rzeczy swojego dziecka są wprasowanki na tkaniny. Producent zapewnia, iż jeśli zastosujemy się do instrukcji ich naklejenia, wytrzymują 45 prań w temperaturze 60 st. C. Niestety nie udało mi się uprać testowanej naklejki aż 45 razy, jednak po moich 8 praniach, naklejki wciąż solidnie trzymają się materiału i napis nie wyblakł. Zaletą jest również prosty i szybki sposób ich umieszczenia na tkaninie. Wszelkie instrukcje dotyczące naklejenia wprasowanek czy naklejek są dołączone do przesyłki, która w ciągu 3-4 dni od złożenia zamówienia, dociera do domu.
Poza tym jeśli chcemy, by nasze spersonalizowane etykiety były jeszcze bardziej spersonalizowane, możemy umieścić na nich zdjęcie swojego dziecka. Wówczas nikt już nie będzie miał wątpliwości, kto jest właścicielem danego przedmiotu :)
Nie są to pierwsze naklejki tego typu, które miałam okazję testować. Miałam więc możliwość porównania ze sobą tych produktów i muszę przyznać, iż spersonalizowane etykietki Firmy Stickerkid, spełniły moje oczekiwania w 100 %.
Zachęcam Was zatem, Drogie Mamy, do polubienia profilu Stickerkid na Facebook-u.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























