Ostatnio natknęłam się na krótki artykuł nt. używania telefonów komórkowych w towarzystwie dzieci. (całość artykułu przeczytacie Tutaj). Według przeprowadzonych badań, aż jeden na trzech rodziców korzysta z telefonu komórkowego, praktycznie bez przerwy w obecności swoich dzieci. Badania przeprowadzono obserwując zachowania rodziców i ich dzieci, podczas spożywania posiłków w restauracjach fast food. Okazało się, że aż 73 % rodziców korzystało w tym czasie ze swoich telefonów komórkowych. Są to zatrważające dane i mimo, że odnoszą się one do społeczeństwa amerykańskiego, to mogą one być jednak niepokojącym sygnałem dla rodziców wychowujących swoje dzieci w Polsce (bo to co amerykańskie, prędzej czy później i tak zostanie przywleczone do Europy).
Myślę, że wnioski z tych badań mogą dotyczyć nie tylko rodziców, którzy nadmiernie korzystają z telefonów komórkowych w obecności swoich dzieci, ale tych rodziców, którzy spychają wychowanie dziecka na dalszy plan, uznając, że w ich
życiu najważniejsza jest choćby praca lub spędzanie czasu przed
telewizorem.
Każde dziecko bowiem pragnie uwagi swoich rodziców, czuje się wtedy kochane, w ten sposób buduje poczucie własnej wartości.
Nie mniej dostrzegam w tym wszystkim jedną pułapkę. Gdy za parę lat, w domu gdzie powszechnie używało się urządzeń elektronicznych jako formę spędzania czasu, a raczej formę izolowania się od towarzystwa dzieci, te same dzieci przejmą ten sam model wartości. Wtedy właśnie ci sami rodzice będą domagali się uwagi ze strony już swoich nastoletnich dzieci i jakże wielkie będzie wówczas ich zdziwienie, gdy spotkają się z ignorancją.
Święte słowa, dzieci się odwdzięczą za brak uwagi P:
OdpowiedzUsuńMożemy być wówczas zaskoczeni ?
UsuńJa wykorzystuje telefon do zdjęć, wiec na starość mnie zapstrykają. Staram się używać go wtedy jak śpią lub mam chwilę dla siebie, ale patrząc na ich zdolności elektroniczne potrafią więcej na nim niż ja :/
OdpowiedzUsuńZapstrykana :D
UsuńPoruszyłaś dobry temat, mi się wydaje że już ta moda u nas jest,obserwuje wsród znajomych że dzieci i nawet kilku letnie 5lat posiadają już telefon, nie jest niczym obcym że dziecko 9letnie posiada już portale społecznościowe, ale czy my rodzice nie jesteśmy za to odpowiedzialni? własnie że jesteśmy to dzieci z nas biorą wzorce wiec jeśli widzą nas z telefonem w ręku chcą także, jeśli jednak widzą że gra planszowa jest fajna bo grają z nią z rodzicami to im komputer nie jest potrzebny. Żyjemy jednak w takich czasach że dziecko biblioteke np.do referatu zna tylko z opowiadań bo wszystko można znależć na internecie , ale czy my dorośli powinniśmy jeszcze powiekszać zainteresowanie światem wirtualnym na pewno nie, więc to od nas zależy czy nasze kilkuletnie dziecko bedzie maniakiem komputerowym czy maniakiem zabaw przeznaczonych dla swojego rozwoju.Pozdrawiam! serdecznie
OdpowiedzUsuńSłusznie piszesz, gry planszowe górą!!
Usuńdotknęłaś ważnego tematu. Tablety, telefony, telewizor, internet i w tym wszystkim my, rodzice goniący za pieniądzem, często niestety nie bez powodu. Trzeba szukać zdrowego, złotego środka, co jest wyjątkową sztuką. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTo prawda, musimy się zdobyć na to by w tym wszystkim zachować zdrową równowagę :) również pozdrawiam :)
UsuńTo niestety częsty problem w dzisiejszym świecie, czasem sami nie zdajemy sobie sprawy jak chłonne są główki maluchów, jak chcą robić wszystko co rodzice...
OdpowiedzUsuńA w wieku nastoletnim, będziemy zastanawiali się, gdzie "popełniłem/popełniłam" błąd...
wówczas może być już za późno, dziecko wychowuje się całe życie, a nie w momencie gdy zaczynamy dostrzegać problem :)
UsuńNiestety do Europy Zachodniej już doszło, ja obserwuję to u nas od dłuższego czasu... ale polscy rodzice są inni, ja w nich wierzę i jestem przekonana, że będą mieli więcej wrażliwości na potrzeby dziecka :)
OdpowiedzUsuńTrzymam za nas wszystkich kciuki :)
UsuńPowiem tak - wszystko jest dla ludzi, ale trzeba z tego umiejętnie korzystać :)
OdpowiedzUsuńTo co wymyślone przez człowieka jest dla człowieka :)
UsuńJa zaniżyabym statystyki, bo nie używam telefonu w ogole. ;)
OdpowiedzUsuńWzór godny naśladowania...ja staram się laptopa nie używać w obecności córek :)
UsuńPrawda i tylko prawda :)
OdpowiedzUsuń