Które dziecko tego nie lubi...są takie, które na widok huśtawki chcą wyjść ze skóry, żeby tylko usiąść, żeby tylko przez chwilę poczuć tę ekstazę. Nie inna reakcja jest moich córek, gdy tylko zaproponuję huśtawki. W ostatnich dniach było dużo słońca i pięknej pogody, więc czas na huśtawkach był spędzany obowiązkowo...








Widać, że zabawa była udana !
OdpowiedzUsuńMiałam taka na działce, kiedy byłam dzieckiem. Teraz nawet nie dałabym rady na nią usiąść :D
OdpowiedzUsuńOj huśtawki, mnie czasem ręce bolą od nich bo tak lubią hustanie... Cudne perełki :)
OdpowiedzUsuńNadajemy na tej samej fali, też właśnie pisałam o bujaniu w obłokach ;) piękne rosną ci dziewczyny :)))
OdpowiedzUsuńCudne dziewczyny! I u nas huśtawki obowiązkowo! Wczoraj Maja nawet po 5 minutach.. usnęła ;)
OdpowiedzUsuńZgadzam się huśtawki obowiązkowo :)
OdpowiedzUsuńPiękne dziewczynki. Sama na ich widok bym się huśtała - teraz pomału rozglądam się za huśtawką dla mojego Karolka. Mamy z Fisher Price, ale jakoś mu się nie podoba.
OdpowiedzUsuńOj tak, huśtawka to to co małe tygryski lubią najbardziej :-)
OdpowiedzUsuńU nas też huśtawką górą!
OdpowiedzUsuńMamy taką w domu przymocowaną do futryny ;)
Moje dziecko jakoś huśtawkę niekoniecznie - woli zjeżdżalnie - ale może jeszcze jest za mały...
OdpowiedzUsuńHuśtawki cudowna rzecz, ja nadal bardzo lubię ;)
OdpowiedzUsuńPadło pytanie które dziecko jej nie lubi... Otóż Mój Wojtek od zawsze do dziś nie lubi się huśtać :) Minuta dwie i leci dalej :) Super zdjęcia jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńI jeszcze raz, w górę do nieba ;)
OdpowiedzUsuńMasz całkowitą rację - bujanie się na huśtawce to chyba jedna z ulubionych czynności dziecka. Szczególnie w lecie, kiedy na zewnątrz jest piękna pogoda huśtawka sprawdza się idealnie. :)
OdpowiedzUsuń