20 lutego 2014

"Nie zapatrz się w nocy na niebo, bo będziesz mieć łyse dziecko"

Zabobony, przesądy, proroctwa. Która z nas, zwłaszcza będąc w ciąży, nie słyszała, czasem wręcz absurdalnych, "dobrych rad". "Nie noś łańcuszków, bo dziecko będzie owinięte w pępowinę", "Nie zaglądaj przez wizjer, bo dziecko będzie miało zeza", "Nie obcinaj włosów w czasie ciąży, bo dziecko będzie głupie", albo to...moim zdaniem najlepsze - "Nie zachlap sobie brzucha, bo dziecko będzie miało skłonności do alkoholizmu". Skąd w ogóle, w czasach, gdzie społeczeństwo uważa się za "jaśnie światłe" i ok. 80 % deklaruje wiarę katolicką, takie pomysły? Jak kobiecie w ciąży, która obawia się o zdrowie swojego jeszcze nienarodzonego dziecka, można w ogóle coś tak, niedorzecznego powiedzieć. Brzydzę się przesądami, tak jak brudne gacie prania i staram się z tym walczyć na swój sposób. 
No, a jak się dzidzia już urodzi, czeka nas kolejna  lawina "dobrych rad". "Nie obcinaj włosów dziecka przed rokiem, bo będzie głupie", "Nie wpuszczaj do domu starych bab, bo rzucą urok", a odczynianie czasem może być trudne. Wiązanie czerwonych kokardek, najlepiej z medalikami, spluwanie na cztery strony świata, no i podkładanie rozbitego jajka pod łóżeczko chorego dziecka...zaszkodzić, nie zaszkodzi, ale obawiam się, że pomóc, też raczej nie pomorze. Kościół katolicki wprowadził chrzest niemowląt, by zlikwidować przesądy i by dziecko od momentu przyjścia na świat, było bezpieczne od czarcich mocy. Było to wieki temu, ale na ile zmieniło nasze przekonania?  Będąc w ciąży, sama często słyszałam, śpij dużo to i Twoje dzieci będą śpiochami. W czasie ciąży, spałam tyle ile mój organizm potrzebował, raz więcej, raz mniej. Dziś moje dzieci nie są śpiochami, a brak ich skłonności do nadmiernego wysypiania się, raczej upatrywałabym w genach odziedziczonych po rodzicach. 
Mimo wszystko, jestem wyrozumiała dla mam, które wierzą tym "niekonwencjonalnym metodom", pod warunkiem, że ufają również swojej intuicji i korzystają z możliwości jakie daje im współczesny świat i nauka.

9 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę takie powiedzonka. Uśmiałam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki właśnie ten post miał być, dla żartu:) Cieszę się, że wywołał on uśmiech na Twojej twarzy:))

      Usuń
  2. Też wiele z tych przesądów słyszałam podczas ciąży, ale o "śpij dużo to i Twoje dzieci będą śpiochami" nie wiedziałam.
    I teraz mój Edek nie sypia dobrze, jak mogłam to przeoczyć, a wystarczyło się wysypiać :P

    hehe, też mnie to bardzo śmieszyło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...z czasem jednak przyznam, że stawało się irytujące

      Usuń
  3. Na Twoim blogu zawsze cofam się w czasie i czuję wspaniały zapach małego dziecka. Co do przesądów, dużo o nich słyszałam, ale nigdy w nie nie wierzyłam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miło, że mój blog wywołuje w Tobie takie wspomnienia :)

      Usuń
  4. Tak, tez to znam, nie raz slyszalam ze powinnam cos czerwonego miec.... niestety, mimo XXI wieku chyba to nieuniknione

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tego jeszcze: nie rób wcześniej wyprawki bo niewiadomo czy dziecko do domu przyniesiesz, jak się przestraszysz to dziecko będzie miało znamie w tym miejscu w którym się dotkniesz i wiele innych, co region to inne babine paplanie :)

    OdpowiedzUsuń

Cały domowy babiniec ze Świata Sikuni serdecznie dziękuje, że podzieliłaś się z nami Swoimi przemyśleniami - zapraszamy ponownie :)