5 marca 2014

Polowanie na balona...

Nie rozumiem fenomenu tej zabawki...balon...niby nic takiego...a dzieciom zabawa nim, zawsze sprawia  ogromną frajdę, niezależnie od wieku. Zresztą, co tu mówić o dzieciach, kiedy również u dorosłych, zabawa balonem, zwłaszcza na weselach, wywołuje salwy śmiechu.  No nie rozumiem...



23 komentarze:

  1. Balony zawsze były super, a jak świetnie pękają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i te zaskoczone wtedy miny dzieci, tym co się stało z ich balonikiem :(

      Usuń
  2. świetne zdjęcia :) Kiedy następna lekcja?

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniałe;)
    tak jak napisałaś balony to niby nic takiego ale uśmiech zawsze pojawia się na twarzy dziecka gdy jest w posiadaniu takiego zwykłego balona

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas balony tak się spodobały, że od razu zrobiłam spory zapas:) Nie ukrywam, że też się nimi chętnie bawiłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zabawy pozwalają odnaleźć w sobie dziecko :)

      Usuń
  5. U nas też balon to podstawa dobrej zabawy. Niestety większość z nich ginie w zębach naszego psa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też tego nie rozumiem, ale Cali uwielbia balony i jak gdzieś jakiegoś zauważy to nie przestanie marudzić, aż go nie dostanie w swoje łapki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sie okazuje, dzieci żadnemu balonowi nie przepuszczą :)

      Usuń
  7. Nie no balon wymiata :)...u nas na urodziny jest ich zawsze sporo 50-100, ale mi wychodzą bokiem jak muszę je nadmuchać ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 50 balonów nadmuchać - podziwiam, ja po 5 mam atak astmy :)

      Usuń
  8. Masz rację, balon to ..balon!
    To frajda, to zabawa...coś ma w sobie takiego co przyciąga, zajmie.
    Szkoda, że my już dorośli nie widzimy w nim tego samego co dzieci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda...dlatego zabawy z dziećmi są dla nas tak ważne,pozwalają spojrzeć na świat oczami dziecka

      Usuń
  9. U nas to samo, balony to największa frajda dla Edka i Patryka(tatusia), jak dorwą balony nigdy nie mogę powstrzymać się od śmiechu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże w prosty sposób można u dziecka wywołać radość :)

      Usuń
  10. Balony kocha każdy :)
    Wojtek rzuca w górę i się zaśmiewa młoda oczu oderwać nie może - zabawa na całego :)
    Urodziny, sylwester, wesele - każda okazja dobra :)
    Bez balonów nie ma zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze żeby sobie odbijały tego balona! Nie... te małe małpy nadmuchują go i wydają nim piski i pierdy. O ile pierdy jestem w stanie znieść, to piski kończą się zarekwirowaniem obiektu piszczącego ;)

    OdpowiedzUsuń

Cały domowy babiniec ze Świata Sikuni serdecznie dziękuje, że podzieliłaś się z nami Swoimi przemyśleniami - zapraszamy ponownie :)