Dlaczego więc kobieta nie może być mechanikiem samochodowym? W naszym społeczeństwie uznawanym za postępowe, gdyby zobaczyć kobietę w warsztacie zapewne wywołałoby to zdziwienie, zaskoczenie, a u niektórych może nawet przerażenie. Przyznam, że mnie samej nie zdarzyło się widzieć jeszcze kobiety w warsztacie naprawiającej samochód, ale za to mogłam sobie do woli obserwować moje dwie kobietki, które bądź co bądź, pojazd czterokołowy starały się wziąć na warsztat...
Nawet Lusia jaka pomocna:)) Ja tam do takich "mechaniczek" mogłabym pójść:)
OdpowiedzUsuńRozkoszny widok! Skupienie na twarzach jak u prawdziwych fachowców ;-)
OdpowiedzUsuńCudne te dwie Panie Mechaniczki :) Chyba niedługo o tym napiszę ja też nie lubię stawiać dzieciom ograniczeń płciowych kiedyś usłyszałam że Wojtuś lepi z plasteliny, przecież tylko dziewczynki to robię :/
OdpowiedzUsuńOtworzą warsztat samochodowy w którym będą pracować same piękne kobiety, na pewno klientów będą miały mnóstwo :)
OdpowiedzUsuńŚlicznotki :)
Zapraszam do nas na konkurs zosinkowo.blogspot.com/2014/07/konkurs.html
Może wyrośnie z którejś dobry mechanik, a tacy są w dobrej cenie :)
OdpowiedzUsuńJa już się spotkałam z kobietą w takim zawodzie :)
Świetne - grunt to się uczyć samodzielności i zaradności od dziecka :)
OdpowiedzUsuńW szkołach dziewczyny uczą się na takich kierunkach, sporadycznie, ale jednak, więc pewnie i są panie, które w zawodzie pracują.
Kochane ;)
OdpowiedzUsuńHehehe :) Wszystko jest dla ludzi! Sami wytwarzamy granice i trzeba potrafić je przekraczać :)
OdpowiedzUsuńcudowny widok :)
OdpowiedzUsuńjak ja lubię te Dziewczyny! fantastyczny widok:) pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWreszcie nie widzę dziewczyn seksownie opartych na masce!!! Super fotki :)
OdpowiedzUsuńA ja widziałam kobietę mechanika i ten widok jakoś mnie nie zdziwił ;)
OdpowiedzUsuńŚwietna zdjęcia, może dziewczynki też pójdą w tym kierunku ;)
He,he super, załoga pierwsza klasa :-)
OdpowiedzUsuńA pewnie, ze tak kobieta niezależną winna być :) wiem co mówię z jednej strony dzieci szydełko a wczoraj szlifowałam i lakierowałam stół ogrodowy :) mąż go zbił a ja dokończyłam :) ale wiecie co dumny był ze mnie :)
OdpowiedzUsuńGenialne zdjęcia! Z pewnością kobieta mechanik miałaby powodzenia w swoim warsztacie! ;)
OdpowiedzUsuńCalineczka w końcu zaczęła nosić ozdoby do włosów. I uwiebia czerwoną spineczkę od Ciebie. Mówi, że ma kokardkę jak Minnie - jej ulubiona postać z bajki. ;)
Buziaki :*:*
Ciekawość Maluchów nie zna granic:) Zdjęcia jak zwykle u Ciebie wspaniałe.
OdpowiedzUsuń