W ramach inicjatywy WSPIERAJMY SIĘ...MAMY, której Ambasadorką jest aleLARMO, szerzej o Jej idei przeczytacie Tutaj i Tutaj, chcę podzielić się z Wami Drogie Mamy, swoim doświadczeniem i przedstawić swoją historię. Jestem pełna nadziei, że być może w ten sposób Was zainspiruje, a niektórym z Was, może nawet pomogę nabrać przekonania, że naprawdę możemy "góry przenosić", realizując siebie. Pomyślmy więc Drogie Mamy o własnym komforcie i jak głosi idea - ten jeden raz w tygodniu czyli właśnie w poniedziałek, zadbajmy o poczucie własnej wartości, w innym wymiarze niż macierzyństwo.
Kiedy bowiem pojawia się w naszym domu nowe życie, pod postacią różowiutkiego bobaska, okazuje się, że nagle zabiera nam całą naszą życiową przestrzeń. Widząc jego bezbronność, staramy się za wszelką cenę być jego tarczą ochronną 24 h na dobę, ofiarując w ten sposób całą siebie, z pragnienia bycia matką na 100%. Dlatego też często nasze hobby, nasze pasje, które dotychczas wypełniały nasz wolny czas, odkładane są na górną półkę i pozostawiamy je, gdzieś w cieniu naszych codziennych macierzyńskich obowiązków. Zatem moja propozycja, której pełną odsłonę przeczytacie w poniedziałek, ma być dla Was inspiracją do tego, by coś zmienić, by zacząć podążać własną drogą. A ja chcę Was w tym WESPRZEĆ :), dzieląc się z Wami swoją wiedzą związaną z fotografią.
Zanim w moim życiu pojawiły się córki, swój wolny czas poświęcałam właśnie fotografii. Ogromną przyjemność sprawiało mi, po prostu - pstrykanie zdjęć. To było moje hobby, moja pasja. Gdy przyszła na świat Sikunia, gdzieś przez chwilę fotografia w moim życiu przestała istnieć. Jednak, pomyślałam, że jeśli nie mogę póki co, zająć się fotografią w dotychczasowy sposób, to włączę w to swoje dzieci i one staną się moimi "obiektami". W ten sposób udało mi się niejako połączyć dwa światy równolegle: świat mamy i jej obowiązków ze światem pasji do fotografii. A teraz chcę się swoją wiedzą w tej dziedzinie z Wami podzielić, przedstawiając Wam kilka praktycznych porad, jak wykonać dobre ujęcia Naszym Dzieciom, na co serdecznie zapraszam w poniedziałek... Kiedy bowiem pojawia się w naszym domu nowe życie, pod postacią różowiutkiego bobaska, okazuje się, że nagle zabiera nam całą naszą życiową przestrzeń. Widząc jego bezbronność, staramy się za wszelką cenę być jego tarczą ochronną 24 h na dobę, ofiarując w ten sposób całą siebie, z pragnienia bycia matką na 100%. Dlatego też często nasze hobby, nasze pasje, które dotychczas wypełniały nasz wolny czas, odkładane są na górną półkę i pozostawiamy je, gdzieś w cieniu naszych codziennych macierzyńskich obowiązków. Zatem moja propozycja, której pełną odsłonę przeczytacie w poniedziałek, ma być dla Was inspiracją do tego, by coś zmienić, by zacząć podążać własną drogą. A ja chcę Was w tym WESPRZEĆ :), dzieląc się z Wami swoją wiedzą związaną z fotografią.

świetnie :) Czekam :)
OdpowiedzUsuń...więc do poniedziałku :):)
OdpowiedzUsuńMam identyczne hobby jak Ty :D
OdpowiedzUsuńi z miłą chęcią zajrzę do Ciebie również w poniedziałek ;)
To miło, chętnie wysłucham Twojej opinii. Również i ja śledzę Twoje poczynania w fotografii na Twoim blogu i jestem pełna podziwu, pozdrawiam
Usuńsuper! czekam bo lubie zdjecia robic ale niz nam sie za bardzo na tym wiec kazde wskazowki sa dobre :)
OdpowiedzUsuń..mam nadzieję, że okażą się pomocne, zatem do poniedziałku :)
Usuńzapowiadam Twoją inicjatywę u siebie w poniedziałek. Cieszę się bardzo na Twój pomysł, bo wiedzy nigdy za wiele, szczególnie w tematach, na których kompletnie się nie znam:):)
OdpowiedzUsuńPoniedziałek to Nasz dzień - Dzień Mam Wspierających się :D
OdpowiedzUsuńchętnie dowiem się czegoś co jest związane z fotografią :)
OdpowiedzUsuńsama uwielbiam robić zdjęcia- amatorsko dlatego każda porada mile widziana
pozdrawiam
Właśnie dla mam amatorek, które lubią pstrykać, tych kilka prostych rad :) również pozdrawiam :)
UsuńOooo, nie mogę się doczekać :D
OdpowiedzUsuńFajny pomysł :D czekam ! :)
OdpowiedzUsuńCzekam na post. Lubię robić fotki, ale rzadko kiedy wychodzą mi dobre, dlatego chętnie poczytam dobre rady. ;)
OdpowiedzUsuń