4 kwietnia 2014

"Chłopiec czy dziewczynka"

Są podobno kobiety, które obsesyjnie pragną mieć córeczkę. W internecie można przeczytać mnóstwo porad, w jaki sposób przyszła mama może wpływać na płeć swojego potomstwa. Szanse są zawsze oczywiście 50 na 50. Jednak sama muszę przyznać, że gdy poznałam płeć swojego pierwszego dziecka i kiedy okazało się, że będzie to dziewczynka, niesamowity uśmiech zawitał na mojej twarzy. Był on tym większy, gdy dwa lata później okazało się, że Sikunia będzie mieć siostrę. Choć niektórzy mogą przyznać, że Lusia mogłaby z powodzeniem uchodzić za chłopca...





22 komentarze:

  1. Często płeć dziecka w tym wieku trudno odróżnić po buzi :) Ja chciałam chłopaka, Patryk nie ma rodzeństwa, ale był tak fajnym dzieckiem, że nie zmartwił by mnie drugi syn :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, choć są takie dzieci, które dość wcześnie po samej urodzie dradzają swoją płeć

      Usuń
  2. Jeszcze nie słyszałam o sposobach na płeć, ale to pewnie dlatego, że nie szukałam ;)
    Oczy Lusi na tych zdjęciach są niesamowite :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardzo chciałam mieć dziewczynkę :) i mam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznotka :)
    Ostatnio będąc w sklepie z Zosią pewien facet mówił do swojego syna "widzisz jak siedzi grzecznie chłopczyk", gdzie Zosiula miała dodatki różowe, więc to świadczy o tym, że jest to dziewczynka, a on mi tu z chłopczykiem wyjeżdża :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie jest odwrotnie. Mojego Artura, który wydaje mi się być dość męski jak na niemowlę, wszyscy biorą za dziewczynkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Eee, Laleczka jak się patrzy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja powiem szczerze że chciałam chłopca pierwszego :D
    Ale teraz nie żałuje że mam dziewczynkę Lenkę :)
    Zapraszam do siebie www,mama-lenki.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie ona za chłopca - cudna królewna...
    Te metody są do dupy wsadzić, wiem co mówię - obsesyjnie chce córy albo chrześnicy :) mam dość kupowania samochodzików...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak trzech synów...to może zachcieć się córki :)

      Usuń
    2. Zachcieć eh marzenie moje....mam wprawdzie z Adopcji Serca ale tej nawet przytulić nie mogę :/

      Usuń
  9. Ale oczka!
    Ja przyznam,że marzyłam o synku.Ale kompletnie nie miałam dla niego imienia.Nic mi się nie podobało.Natomiast imię Lena cały czas mi chodziło po głowie.No i jest z nami już prawie 6 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Małe dzieci faktycznie mogą zmylić :) Ale pamiętam jak ja sama będąc w podstawówce byłam brana za chłopaka, eh to wtedy jest trauma!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też się często pytają, czy mój synek to chłopiec czy dziewczynka... Po pierwsze dlatego, że ma bardzo delikatne rysy twarzy, a po drugie dlatego, że ja oczywiście nie wiedziałam, że w Polsce Nicola to imię żeńskie... tutaj jest to odpowiednikiem Mikołaja... i żeby nie musieć się tłumaczyć za każdym razem jak jesteśmy w Polsce wołam na niego Nicko...

    OdpowiedzUsuń
  12. Matkoooo jakie Ona ma oczka śliczne i te zębule :))))) ja synka mam ale córeczka.... fajnie by było :P

    OdpowiedzUsuń
  13. ślicznotka z niej,
    u nas także radość niesamowita że dziewczynka, sposobu na dziewczę nie mieliśmy, ale słyszałam o takowych, że nawet specjalnie dobrana dieta pomaga
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam o dietach na dziewczynkę, jednak nie stosowałam :) również pozdrawiam

      Usuń

Cały domowy babiniec ze Świata Sikuni serdecznie dziękuje, że podzieliłaś się z nami Swoimi przemyśleniami - zapraszamy ponownie :)