czyli trzech takich babeczek jak my, nie ma ani jednej!!! Ten blog powstał po to, by innym mamom (ale również i sobie) ułatwić "znoszenie" macierzyństwa
W poprzednim wpisie obiecałam, że będzie kolorowo, słowo się rzekło kobyłka u płotu, więc kolorowo jest. Jednak nie za sprawą rozkwitającej wokół wiosny, lecz Sikuni kreatywności...
Cudeńko. A jak artystycznie pomalowane łapki. :)
OdpowiedzUsuńoj bardzo jest kolorowo!! :)
OdpowiedzUsuńmała Artystka ;))
OdpowiedzUsuńArtystka to Ona jest, ale trochę pod innym względem:)
UsuńSuper kolorki:) My też często malujemy paluszkami, chociaż kończy się to mega bałaganem i koniecznością wrzucenia Kuby pod prysznic:)
OdpowiedzUsuńU nas aż tak ekstremalnie nie było :)
UsuńKolorowe te rączki :) fajnie...
OdpowiedzUsuńZa każdym razem jestem pod wrażeniem twoich zdjęć :) A dorzuciłabyś fotkę jej arcydzieła?
OdpowiedzUsuńDziękuję, cieszę się że podobają Ci się. Dzięki takim komentarzom wiem po co to robię:)
UsuńPasję trzeba rozwijać, niech kwitnie jak kwiaty na wiosnę :) Piękna dziewczynka :)
OdpowiedzUsuńTrzeba, trzeba...już nawet nie zwracam uwagi na wymazane ściany w domu ;)
UsuńO proszę jaka cudna artycha :)
OdpowiedzUsuńwspaniale, kolorowo
OdpowiedzUsuńmy także uwielbiamy malować farbkami a raczej rączkami :)
pozdrawiam
Jakie ładne, kolorowe zdjęcia, no ale wiadomo dziecko brudne , to dziecko szczęśliwe,pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńTakie zabawy rozwijają wyobraźnię malucha :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńu nas podobnie, kiedy farby idą w ruch:):) pozdrawiam ciepło:)
OdpowiedzUsuńTakich kolorów brakuje jeszcze za oknem ... dobrze,że u was wiosennie i radośnie :)
OdpowiedzUsuńkreatywność :) zawsze na plus! pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńWidać że to dobra zabawa :)
OdpowiedzUsuń